The Silmarillion and other histories of Middle-Earth - J. R. R. Tolkien
by oEllenao
Dla Naamah, znów (niestety, jeszcze nie Maglor - ale i na niego mnie naszła wena! ;)). Bo to przez jej komentarz (na który, tak jak na komentarze od innych, odpiszę jutro, na spokojnie i w ogóle wpadnę poczytać/pokomentować - ale już teraz ogromnie za nie dziękuję i cieszę się, żeście zadowoleni :)).
A było tak: stoi sobie Ell na przystanku, stoi i czeka na bimbaj, stoi i się rozgląda dookoła, patrzy na budynki, na ulicę, na ludzi, ale szybko przestaje, bo co to za widoki ;) więc w zgodzie z własną naturą spogląda Ell na krzaczorki, na trawniki, aż słyszy piski i spogląda w niebo (też śliczne, swoją drogą), a tam tysiące (takie wrażenie!) ptaków, wielkości mew (mewy też tam były, jak to w okolicach rzeki bywa) i takie od nich mniejsze, wszystkie czarne i śmigłe jak nietoperze (nie, to nie były nietoperze, wzrok jeszcze dobry), leciały to tu, to tam, przypominały czarną falę albo jakiś wielki czarny obłok, wkrótce się ludziom, zdało, że zagarnęły sobą całe niebo - no, widok niesamowity w każdym razie i w dużym skrócie ;) Poza ptakami wzruszyło Ell miasto (co dziwne, bo baaardzo miast nie znosi i wzdycha za średniowiecznymi osadami, których przecież nie zaznała ;)), ta rzeczna atmosfera niczym w Esgaroth ;) (no, ale to jest miasto na wodzie stojące ;)) i szare, ale ładne niebo, takie prawie wieczorne.Ale, do sedna, bo tu już nudy na pudy idą: w końcu bimbaj zajechał, zielony przycisk się podświetlił i wtedy mózg Ell podświetlił się również, bo nagle przyszła myśl: "Naamah", a potem następna: "ta linijka z komentarza", i jeszcze jedna: "Mandos", a na końcu: "O, Eru, chyba mam pomysł". I tak to się stało - przez ciebie, Naamah kochana ;)Oto jest ta linijka: "Námo... Oj, biedny Námo, którego nikt nigdy nie słucha ;). Powinien był już dawno zdetronizować Manwëgo..." ;D z której treścią jak najbardziej od dawna się zgadzam :)
Ot, przyszło, napisało się i zostało ;) Tekściorek-tyciorek (hah, wcześniej Naamah dostała się najdłuższa moja miniatura w życiu, a teraz chyba najkrótsza).
Tradycyjnie: miłej (lub przynajmniej znośnej) lektury :)
General 876 words 1 ch Complete 47 kudos Polish
drobiazgunio takie tam · wymyślone na mieście ;) · podarunek · z kanonem za rączkę· +9 more