The Hobbit (Jackson Movies)+6
Smoki
Tag · 6 works
Works
Some results are potentially explicit
Harry Potter - J. K. Rowling
Kolaborujac
by euphoria814
tytuł: Kolaborująctytuł oryginału oraz link: Adapting to Collaborationautor: alisannetłumacz: euphoriabeta: poszukiwania ( i znowu to nie nick)fandom: HPpairing: Charlie Weasley/Draco Malfoyzgoda: obecnainfo: jak spoglądałam na te cztery drabble jakieś trzy lata temu, wyglądały się interesujące – pairing na pewno przyszłościowy :) i nie wierzę, że je wstawiam, ale dedykuje koleżankom ze Slytherinu podobnie jak wszystko, co się pokaże od tej pory aż do północy
Harry Potter - J. K. Rowling
Smocze szczenie
by Marionetka
Zakon Feniksa potrzebuje informacji z Europy. I to znacznie dokładniejszych, niż Hagrid będzie w stanie zdobyć. Dlatego Mundungus Fletcher musi odkopać swój niezawodny kontakt z kontynentu, chociaż wcale nie ma ochoty odświeżać znajomości. Przy okazji może uda mu się na tym zarobić.
Original Work
Bladość. Nie chcę mieszać się w fabułę, ale chyba nie mam wyjścia!
by Nancae
Znana obecnie jako baronówna Lisette Connell obiecuje sobie, że nigdy, przenigdy nie będzie zdobywać się na kolejny heroiczny czyn. Nie po tym, jak zginęła potrącona przez samochód, ratując małe dziecko, przez co wylądowała w świecie czytanej kilka tygodni wcześniej powieści. Odrodzona jako małoznacząca postać poboczna, która dość szybko została uśmiercona przez autora, postanawia się nie wychylać i żyć w spokoju, nie ingerując w żaden sposób w oryginalną fabułę. Kiedy jednak w jej życiu pojawia się nie tylko obiekt westchnień głównej bohaterki powieści, ale jak i sam antagonista, plany spokojnego spędzenia reszty swoich dni dość szybko biorą w łeb, a Lisette staje przed trudnym wyborem: dokonywać wyborów zgodnych z linią fabularną czy chrzanić to wszystko i mieszać ile to możliwe?
Original Work
Historia Gulnan
by gulnan
Ta część była napisana wcześniej, więc trochę odbiega od poprzedniej stylem.
No Fandom
Gdy Wyginęły Smoki [PL]
by Amanauz
Sam miała wrażenie, że wszyscy w pomieszczeniu usłyszeli, jak zgrzyta zębami w furii.– Wiemy coś? – zwróciła się do oficera.Rob Erath przeciągnął dłonią po twarzy, wyraźnie zrezygnowany.– Z dobrych informacji nikt nie zginął. A ze złych, to wszyscy w klubie byli tak pijani, naćpani lub pijani i naćpani jednocześnie, że albo nie wiedzą, co się stało, albo opisują jakieś niestworzone historie. Słyszałem już o smoku, chimerze, gigantycznym orle i skorpionie. Brakuje nam tylko pieprzonego jednorożca.Sam odetchnęła z ulgą na wiadomość, że nikt nie zginął. Czyli Bóg był cały. Dopiero po chwili uniosła brwi, słysząc dalszą część.– Że… co?Zaiście elokwentnie, dziewczyno.– Mnie nie pytaj – westchnął Erath. – Nie dałem rady wyciągnąć nic konkretnego z tych poparańców na dole. Jeszcze ich trzyma nocna impreza. Dysputy teologiczne z moją trzyletnią córką mają więcej sensu. Generał kazał dać ci wolną rękę, ponoć znasz to miejsce, więc może uda ci się znaleźć tutaj coś, czego nie było wcześniej. – Spojrzał na ambasadora, który z rękami w kieszeniach rozglądał się ciekawsko po otoczeniu. – Idę nadzorować zbieranie śladów przez naszych techników, a wy bawcie się z tymi degeneratami na dole.